Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codziennie nowe super dowpcipy - strona 374

wstecz<<  >>dalej

Nauczycielka do uczniów podczas klasówki:
- Słyszę głosy...
Na to Jasiu:
- Doprawdy? Ja też czasem słyszę, ale ja się leczę...

Przychodzi pijany mąż z pracy do domu o . nad ranem. Wściekła żona wita go wrzaskiem w drzwiach. Nakrzyczała na męża, że ma już dość tych kłamstw o konferencjach i pracy po godzinach i w końcu się pyta:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż coś bełkocze pod nosem. Żona nic nie rozumie:
- No pytam się, będziesz jeszcze pił??
Znowu mąż bełkocze
- Będziesz jeszcze pił, czy nie!! - wrzeszczy żona.
Na to mąż:
- No dobra, skoro nalegasz to nalej jeszcze pięćdziesiątkę.

Przychodzi Asystent ds. Personalnych do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów:
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentów, odmierza połowę i wyrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu:
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały Asystent pyta:
- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria...
- Proszę Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.

Maciek chwali się koleżance:
- Wiesz, wczoraj złapałem pstrąga - takiego, jak moja ręka!
- Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów!!!

Dlaczego pan Bóg stworzył pierwszego mężczyznę?
- Bo musiał zacząć od zera!!!

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
- Za duszę Jana, Marcina, Henryka; za duszę Adama, Andrzeja, Teofila...
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:
- Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!

Rozmawia optymista z pesymistą:
- Takie teraz ciężkie czasy, że chyba wkrótce będziemy jedli to, co sami zrobimy...
Na co pesymista:
- Obawiam się, że nie dla wszystkich wystarczy.

Trzej królowie nazywali się: Kacper, Melchior i Wańkowicz.

Z weselnej zabawy wraca do domu przez las młody drużba. Co chwilę potyka się o drzewa, jest już mocno poobijany, potargana odzież. W końcu zmęczony trudną wędrówką siada na pniu i mówi :
- Poczekam, aż ten tłum przejdzie.

Rozmawia chłopak z dziewczyną:
- Mogę cię pocałować? Chociaż w policzek? Dam ci za to snickersa.
Dziewczyna się zgadza.
- A jak dam ci dwa snickersy, to będę cię mógł pocałować w usta?
- No dobra - zgadza się dziewczyna.
- Chciałbym cię jeszcze raz pocałować w usta, ale teraz z języczkiem. Mogę? Dam ci jeszcze trzy snickersy...
- Dobra, całuj, ale zanim mnie przelecisz to chyba prędzej dostanę cukrzycy....

Browarek');

Kochane Bravo...
- Sypiam z moim chłopakiem od miesięcy, od tygodni mam guza na kolanie, czy to jest ciąża pozamaciczna ? ? ?

Do gabinetu ginekologicznego wchodzi młoda kobieta, w środku zastała dwóch mężczyzn w białych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech się pani rozbierze.
Najpierw jeden z mężczyzn ja przebadał, a potem drugi.
- I co? W porządku? - pyta pacjentka.
- Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!

Trzech facetow piło w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku:
- Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gość zignorowal pijaka, ktory chwilę potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi do tego samego faceta i mowi:
- Właśnie miałem twoją matkę, byla super
I znowu facet nie podjał wyzwania. I znowu pijak gdzies zniknął.
Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- Twoja matka świetnie robi lachę!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- Idź do domu, tato, jesteś pijany...

Płynie krasnoludkow przez morze
i królewna śnieżka:D
nagle krasnoludków wypadło za burte:D
i krolewna sniezka krzyczy: RATUNKU! POMOCY! TRZEBA ICH RATOWAC!
a krasnoludek mowi Ty tu sie zamknij Ty tu jestes od obciagania a nie od ratowania krasnoludkow!
Plyna dalej...
i nagle znow krasnoludkow wypadlo za burte..
i krolewna sniezka krzyczy: RATUNKU!POMOCY!TRZEBA ICH RATOWAC!
a krasnoludek mowi Ty tu sie zamknij Ty tu jestes od obciagania a nie od ratowania krasnoludkow
Plyna dalej plyna..
i nagle znow krasnoludkow wypadlo za burte ..
i krolewna sniezka krzyczy:
RATUNKU! POMOCY! TRZEBA ICH RATOWAC!
a krasnoludek do niej Ty tu sie zamknij Ty tu jestes od obciagania a nie od ratowania krasnoludkow
Kapitan w tym momencie mowi: to ile bylo tych krasnoludkow??
a krasnoludek mowi Ty tu sie zamknij Ty tu jestes od obciagania a nie od liczenia krasnoludkow..... hehhe

sikoreczka');

Odbywa się szkolenie. Kapral daje komendę:
- Maski założyć!
- Maski zdjąć!
- Maski założyć!
- Maski zdjąć!
- Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski?
- Zdjąłem, obywatelu kapralu!
- Ale morda...

Facetowi umarła żona. Na pogrzebie leży na jej grobie, płacze i krzyczy; Rita, - Rita, Rita!
Ludzie patrzą na niego ze zrozumieniem, że cierpi i wyraża swój ból. Po jakimś czasie ludzie rozchodzą się i facet dalej krzyczy:
- Rita, Rita, Rita!!
Kiedy wszyscy poszli, ten wstaje, krzyczy:
- Rita!!!
Otrzepał się z piachu i już wesoło pokrzykuje podskakując:
- Rita, tarita tita ra!

wiola');

Do bram nieba puka fabrykant broni. Święty Piotr pyta:
- Czy zrobiłeś za życia dla ludzi coś złego?
- Broń Panie Boże.

Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z woda i z alkoholem, to czego się napije baran? - pyta prelegent usiłujący rożnymi przykładami przekonać słuchaczy, ze picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykują słuchacze.
- Tak! A dlaczego?!
- Bo baran!

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
odloty.pl odloty.pl odloty.pl | rolety poznań wertikale poznań zasłony rzymskie poznań | pomysł na prezent | jak zrobić zdjęcie | zobacz jak sie robi karaoke na telewizorach plazmowych | profesjonalna fotografia ślubna katowice | zabawki sterowane