Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codziennie nowe super dowpcipy - strona 372

wstecz<<  >>dalej

Pani pokazuje dzieciom w zerówce obrazek i pyta Jasia co widzi na nim:
- Ogrodnik szczy na trawę - mówi Jasio
- Jasiu, nie mówi się szczyna trawę, tylko ścina trawę. A poza tym to lepiej powiedzieć że kosi trawę.
Po chwili kolega Jasia krzyczy:
- Jasiu kosi pod ławkę.

Małżeństwo umówiło się nazywać seks grą w brydża. Któregoś dnia żona pyta:
- Jak gramy?
On:
- Ja pas.
Ona zaglądając pod kołderkę mówi, z taką kartą pas.
On na to pas bo nie lubię jak mi zaglądają w karty.

Kowalski będąc na lotnisku zauważył elektroniczną wagę. Stanął na niej, wrzucił monetę i po kilku sekundach usłyszał:
- Ma pan cm wzrostu, waży kg i leci pan do Paryża.
Zaskoczony Kowalski jeszcze raz stanął na wadze, wrzucił monetę i usłyszał to samo.
Postanowił wypróbować maszynę. Poszedł do toalety, narzucił płaszcz, założył kapelusz, stanął na wadze i wrzucił monetę. Usłyszał:
- Ma pan cm wzrostu, waży kg i chciał pan lecieć do Paryża ale uciekł panu samolot jak się pan przebierał.

Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu, podłączony do różnych urządzeń. Wpada Maryjka i siadając na brzegu łóżka, lamentuje:
- Co ci to chłopeczku? Takiś ty bidok! Cierpisz, ja?
Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje coś ręką.
- Co to - lamentuje baba dalej - napisać mi coś chcesz? Mosz tu kartka i ołówek. Masztalski pisze coś i zamyka oczy.
- Tak żech bez chłopa została! - lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje się na zapisanej kartce: &#;Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzyć z tej rury, bo dychać nie mogą".

Kolega zwierza się koledze:
- Wracam ostatnio z pracy, zaglądam do sypialni, a obok mojej żony leży nieznajomy mężczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobało. Zajrzałem do kuchni i rzeczywiście: całą faszerowaną rybę zjedli!

Dyrektor sprawdza czystość w pracowni geograficznej.
- Dlaczego na globusie jest tyle kurzu?! - awanturuje się.
- Ależ panie dyrektorze, trafił pan akurat na Saharę - tłumaczy wożna.

- Dlaczego w kościele w Wąchocku wierni nie klęczą?
- Bo kradną zelówki.

Wieczorem w domu weterynarza dzwoni telefon.
- Panie doktorze, niech pan ratuje! Funię ukąsiła pchła!
- No dobrze, ale czy to pies, czy kot?
- Owad, doktorze. Owad.

Jaś pali trawkę w toalecie. Zaciąga się raz - światło gaśnie. Zaciąga się drugi raz - światło się zapala. Po kilku machach słyszy pukanie do drzwi:
- Co ty robisz w tej łazience synku?!
- Myję zęby, mamusiu.
- Cztery dni???????

rafal');

Jest sobie małżeństwo i jak co nocy ostra jazda, tatuś na mamusi, aż nagle wchodzi synek i z zaskoczenia:
- A co wy tu robicie?!!! Rodzice speszeni, mama się odzywa:
- Wiesz syneczku, bo my ci tu braciszka robimy. Mały się odzywa:
- Ja nie chce żadnego braciszka.
Sytuacja soię powtarza kolejnego wieczoru, tym razem mamusia na tatusiu ostro jedzie, znów synek wchodzi - A wy co tu robice?!!!
- Wiesz bo my Ci tu siostrzyczke robimy
- Nie chcę żadnej siostrzyczki
Następna noc tatuś bierze mamusie od tyłu nagle do pokoju wchodzi synek patrzy i wrzeszczy
- Psa też żadnego nie chcę!!!

wiola');

Idzie turysta i wrzeszczy:A hoj baco!!! co tam robicie ?!!
A baca: A hoj was to obchodzi ?!!

Stoi baca na mostku i się onanizuje do strumienia. Przechodzi turysta i pyta:
- Co robicie Baco?
- A posyłam swoje dzieci na wczasy nad morze.

Podczas lotu na dużej wysokości do kabiny pilotów Boeinga wpada przerażona stewardesa i krzyczy:
- Panie kapitanie, na pokładzie samolotu jest kilku porywaczy!
- Proszę się nie niepokoić, to się czasami zdarza.
- Ale każdy z nich chce lecieć gdzie indziej!

Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły!
Chodzi i gada:
- I na cholerę była mi ta kawa....

Kromka chleba ucieka przez pustynie przed głodnymi murzynami....
biegnie........biegnie.....aż nagle spotyka kotleta schabowego (w koszuli hawajskiej w okularkach popalającego cygaro):

Czemu nie uciekasz???? - zaraz cie głodomory dopadną..!!!
Kromka....(..) Czy ktoś mnie tu zna.....:D

Pavelek');

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy.

kepa');

Tylko Chuck Norris potrafi grać w bierki rozgotowanym makaronem.

ewka');

Na wyspie ludożerców dzieci rzucają w siebie czaszkami.
Widzi to wódz i mówi:
- Dzieci, to bardzo nieładnie rzucać w siebie ogryzkami.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Nasze teksty piosenek | darmowa wymiana | wypożyczalnia mebli | Same najlepsze teksty teksty piosenek sam spiewaj piosenki | quote | tapety zimowe | zobacz jak sie robi karaoke na telewizorach plazmowych