|
Codziennie nowe super dowpcipy - strona 370 wstecz<< >>dalejWchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy: - Sieeeeema! Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy! Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
- Dlaczego blondynka nie lubi tartej bułki? - ??? - Bo się źle smaruje masłem.
- Mamo, dlaczego chirurdzy operują w maskach? - Żeby ich pacjenci nie rozpoznali.
Czy blondynka może zrobić z mężczyzny milionera? - Może, jeśli on jest miliarderem.
Z czego składa się pies policyjny? - Z policjanta, smyczy i psa właściwego.
Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada: - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem. - Spoko, spoko, poradzę sobie. Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi: - Tu! Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi: - Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuje bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa... - Ale ty głupi jesteś. Two po angielsku znaczy "dwa"... - Aaa, było tak od razu, następnym razem cos wymyśle. Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi: - Ten!
Dlaczego blondynka nie była zadowolona z pobytu w Londynie ? - Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar...
Wycieczka zwiedza góry. Spotkała kąpiącego się w Morskim Oku bacę. - Nie zimno wam baco? - Nii. - To gorąco wam baco? - Nii. - No to jak wam baco? - Józek!
Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widział kość? - Jak miał otwarte złamanie!
Jak się nazywa babcia klozetowa? - Pisuardessa.
Hotel: Facet oddaje klucz w recepcji i mówi: - Zasłałem Wam łóżko Recepcjonistka zdziwiona odpowiada: - Dziękuję bardzo, nie trzeba było A gość na to: - Eeee, dłobnostka ;) maryal');
Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się: - Mamo, babciu, siostro - tatuś się powiesił na poddaszu! Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędzą po schodach na górę, a Jasiu spokojnie: - Prima aprilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF... A Jasiu kończy: - ... w piwnicy... cinek');
Wpada bandzior do sklepu na kurpiowskiej wsi: - To jest napad, dawaj babo kase! A baba sklepowa spokojnie: - Grycaną? sendi');
Siedzi dwóch masochistów na żyletce. Podchodzi do nich sadysta i mówi: - Przesuńcie się!!!
Widemko');
Dlaczego w szkole w Wąchocku zamurowano okna? - Bo sołtys robił wieczorówkę...
Inspekcja w koszarach francuskich: - W jaki sposób zabezpieczacie się przed zatruciem skażoną wodą? - pyta szef inspekcji. - Najpierw gotujemy wodę, panie pułkowniku. - Dobrze, a co potem? - Potem dokładnie filtrujemy - odpowiada zapytany. I dodaje: - I żeby się już całkowicie zabezpieczyć, pijemy wyłącznie wino!
Tylko Chuck Norris wie kto wygra taniec z gwiazdami.
siostra przelozona pyta pacjeta: jest pan zonaty? tak ale te obrazenia to po wypadku:) domi');
|