Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codziennie nowe super dowpcipy - strona 2

wstecz<<  >>dalej

Spotyka się dwóch ojców:
- No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
- A, nie najlepiej... Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.

- Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?
- Yeti ktoś, kiedyś, podobno widział...

Blondynkę jadącą w kapeluszu zatrzymuje policjant i mówi:
- Przekroczyła Pani -tkę
- A mówiłam mężowi, że staro wyglądam w tym kapeluszu.

Jak długo można patrzyć na teściową z przymrużonym okiem?
- Dotąd, dokąd się muszka nie zgra ze szczerbinką...

- Co żołnierz odczuwa na widok łopoczącego sztandaru?
- Powiew wiatru.

Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:
- Ło Jezu, Jezu, Jezu!
- Baco! Baco co wam się stało?!
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
- A może komuś w waszej rodzinie?
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
- No to co tak lamentujecie?
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!

Wraca mąż do domu po pracy, w łóżku leży żona cokolwiek rozanielona. Mąż otwiera szafę i widzi gołego faceta, który klaszcze w dłonie.
- Co pan tu robi?
- Mole odganiam.
- Na golasa?
- Patrz pan, ciuchy mi zżarły.

Wojna wybuchła w nocy z na marca.

"Będzie bramkaaaa ...... chybaaaaa ....... tak jeeeest ...... a jednak nieeee"

Banasikowski

Maxim');

Dziennikarz pyta marynarza:
- Więc to pan jest tym jedynym marynarzem, który uratował się z
zatoniętego statku?
- Tak.
A jak się pan uratował?
- Byłem wtedy na urlopie...

Martitka');

Czym kobieta różni się od drzewa ?
- Drzewo trzeba najpierw rznąć, a potem powalić. Kobietę odwrotnie ...

andpaj');

Tato, zaprowadzisz mnie do cyrku! Obiecałeś - prosi Jaś.
- Nie ma dzisiaj czasu.
- Ale podobno pokazują ciekawy numer: naga kobieta jeździ na tygrysie.
- No, może pójdziemy. Twój tatuś już dawno nie widział tygrysa.

rafal');

Co mają wspólnego ze sobą spalony chleb i kobieta w ciąży?
- Za późno wyjęty...

Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
- Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź, synku i tak trzeba zapłacić...

fryzzio');

Rozmawia król z królem:
- Wiesz, co zwolniłem tego swojego jasnowidza!
Na to drugi król:
- A to czemu? Przecież bardzo dobrze wszystko przepowiadał!
- No tak. Ale poszedłem do niego do wieży, pukam do drzwi, a on: "Kto tam?"

Przychodzi lekko pijany facet do sklepu:
- Poproszę trzy wina! (bełgocze)
- Proszę (mówi podając wina sprzedawca)
Kupujący pan rozpina pasek po czym zsuwa spodnie odwracając się do sprzedawcy tyłem , po czym zakłada spodnie bierze wina i zaczyna wychodzić!
- Zaraz zaraz!!!! Proszę zapłacić !!!
- Kto wypina, tego WINA !!!

ambro');

Co robi blondynka żeby mieć norki?
- To samo co norka, żeby mieć młode.

-zyrafa muwi do zyrafy.

-hej co masz takom krutkom szyje?

-bo robilam se operacie plastycznom.

sama');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl