|
Codziennie nowe super dowpcipy - strona 1 wstecz<< >>dalejJadą dwie blondynki pociągiem: - Spójrz, jakie piękne drzewa!- mówi jedna do drugiej. - Nie widzę, bo mi te drzewa zasłaniają!
Student z biednego afrykańskiego państwa przychodzi do hydraulika: - Prose pan. Sedes mi źle pracować. Woda sybko lecieć i nie sdasyć sie umyć.
- Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy? - Bo jestem romantyczny. - Nie rozumiem. - Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki...
Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą: - Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej. - E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!
Wczesnym popołudniem idzie juhas na halę. Patrzy, idzie Maryna. Dogonił dziewczynę i pyta: - Maryna, oddałabyś się tu i teraz, ale tak jak bym chciał, za zł? - Nie, za nie. - Maryna, a za zł oddałabyś się, ale tak jakbym chciał?? - Nie zawracaj głowy chudzino, za zł też nie!! - Maryna, ostatni raz! Oddałabyś się, ale tak jakbym chciał, za zł? - Jontek, a jakbyś chciał? - Na kredyt!
W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża: - Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę... On postękując ściska ją za rękę. - Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę... On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę. - Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę... On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami. - Ty gdzie? - pyta żona. - Idę po zęby...
Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
"Oto ten moment przed momentem na państwa ekranach"
Dariusz Szpakowski, TV Maxim');
Pacjent w szpitalu do pielęgniarki: - Ale to lekarstwo niedobre. Obrzydliwość! - To nie lekarstwo. To obiad.
Tata z synkiem wyjechali z miasta na wieś. Idąc sobie polną ścieżką napotykają stado baranów. - Tatusiu - pyta synek. - Czy barany się żenią? - Wyłącznie barany synku. Wyłącznie.
Masztalscy przed wyjściem na wieczorny seans do kina mówią do Jasia: - ...I pamiętaj: nie baw się zapałkami, mógłbyś znów rozniecić ogień w mieszkaniu! - No dobrze. Obiecuję, że nie będę ruszać zapałek. Przecież i tak wiem, w której szufladzie tatuś trzyma swoją zapalniczkę!
Siedzi baca w zimie na zboczu i się przygląda jak turyści z Niemiec zjeżdżają na nartach. Nagle widzi jak jedną babkę wyrzuciło na pagórku że aż wpadła głową w zaspę. Ino jej tylko tyłek wystaje. Baca długo nie namyślając się zaszedł od tyłu i zaczyna dupczyć. Nagle słyszy jak ta jęczy: - Ja gut, ja gut! Baca na to: - A skąd ja ci tera dziwko jagód wezmę?!
Jak powstały białe konie? - Chuck Norris przestraszył zebry.
Do domu uciech przychodzi facet w średnim wieku. Poprosił o pannę, po czym spędził z nią fantastyczną noc. Kiedy rano podchodzi do szefowej próbuje uregulować należność. - Ile się należy? - pyta. - A nic... - odpowiada przełożona - był pan świetny! Facet się zdziwił: - Jak to? Taka cudowna noc i nic nie płacę? - Nic, nic, proszę, jeszcze to dla pana - dodaje szefowa przybytku wręczając gościowi zł. Faceta zamurowało. Nie dość, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Na drugi dzień pochwalił się swoją przygodą koledze. Ten zaś też chciał spróbować. Podobnie jak poprzednik spędził fantastyczną noc z panną. Rano podchodzi do szefowej: - Ile się należy? - A nic, nic spokojnie... był pan świetny. Po czym wręcza facetowi zł. Konsternacja... - Super - mówi facet - nie dość, że było fajnie to jeszcze kasa za to, ale mam pytanie... - kontynuuje. - Dlaczego dostałem zł, kiedy mój kolega wczoraj za to samo ? - Wie pan, wczoraj szło na satelitę, a dziś tylko na kablówkę...
Przychodzi baba do lekarza z telefonem na głowie. Lekarz pyta: -Kto pani taki numer wykręcił:)?? Kaasienka');
Nauczycielka Geografii pyta ucznia: - Krzysiu jaki kształt ma ziemia? - Ziemia jest okrągła - Dobrze. A teraz Jaś nam powie, skąd o tym wiemy. - Krzyś nam powiedział pysia');
Chłopczyk sika pod ścianą. Mała dziewczynka się temu przygląda i mówi: - O, jakie praktyczne.
elektro');
Przychodzi baba do lekarza a lekarz się pyta : Co pani dolega ? Baba Odpowiada : Mam wodę w kolanie Lekarz się śmieje i mówi : Haha a ja mam cukier w kostkach.
Ziomek');
|